Holowanie Warszawa 514 010 123

Poradnik

Auto stanęło. Co robić krok po kroku

Trzy rzeczy decydują o tym, czy skończy się na nerwach, czy na kosztach: gdzie staniesz, co powiesz przez telefon i co sprawdzisz przy załadunku. Poniżej to, czego nauczyliśmy się przez lata wyjazdów na warszawskie drogi.

Jeśli stoisz w niebezpiecznym miejscu, przeczytaj tylko pierwszy punkt i dzwoń.

Pierwsza minuta

Zanim cokolwiek innego

Kolejność ma znaczenie. Najczęstszy błąd to zajmowanie się autem, zanim zadba się o siebie.

Krok 1

Zjedź tak daleko w prawo, jak się da

Jeśli auto jeszcze toczy się siłą rozpędu, wykorzystaj to. Metr różnicy między pasem ruchu a poboczem bywa ważniejszy niż wszystko, co zrobisz później. Na drodze szybkiego ruchu celuj w pas awaryjny, a jeśli zjazd jest blisko, spróbuj do niego dotrzeć.

Krok 2

Światła awaryjne, kamizelka, dopiero potem drzwi

Światła włącz od razu, jeszcze w ruchu. Kamizelkę odblaskową załóż siedząc w aucie, nie po wyjściu na jezdnię. To sekunda różnicy, ale to właśnie ta sekunda, w której jesteś niewidoczny dla nadjeżdżających.

Krok 3

Trójkąt i miejsce za barierką

Trójkąt ostrzegawczy ustaw idąc poboczem, nie jezdnią. Potem odejdź od auta i zaczekaj za barierką albo na skarpie. Nie w środku i nie tuż obok. Statystyki zdarzeń na drogach szybkiego ruchu są w tej sprawie bezlitosne, a auto i tak nie ucieknie.

Wyjątek. W tunelu obowiązują osobne zasady i pierwszeństwo mają komunikaty służb. Wykonaj to, co mówią, i dopiero potem dzwoń po pomoc.

Przed telefonem

Cztery rzeczy, które warto wiedzieć

Rozmowa trwa wtedy minutę zamiast pięciu, a laweta nie krąży po okolicy. To z tych czterech odpowiedzi wynika też cena, więc usłyszysz ją od razu.

1

Gdzie dokładnie stoisz

  • W mieście: ulica z numerem, a jeśli to parking podziemny, to poziom i numer miejsca.
  • Na trasie szybkiego ruchu: nazwa drogi, kierunek jazdy i najbliższy węzeł albo słupek kilometrowy. Sam numer drogi to za mało, bo bez kierunku pomyłka kosztuje kilka kilometrów objazdu.
  • Najpewniej: przypnij lokalizację w wiadomości. Zajmuje trzy sekundy i eliminuje wszystkie nieporozumienia.
2

Co się właściwie stało

Rozróżnienie, które najbardziej wpływa na to, co przyjedzie: auto nie chce odpalić czy zgasło w trakcie jazdy. W pierwszym przypadku często kończy się na rozruchu na miejscu i nie płacisz za transport. W drugim zwykle potrzebna jest laweta.

Powiedz też, czy była kolizja, czy z auta coś wycieka i czy wjechało w coś kołami.

3

Czy koła się kręcą

To pytanie, które zadajemy niemal zawsze, a rzadko kto się go spodziewa. Auto na wolno obracających się kołach wjedzie na platformę praktycznie samo. Zablokowane koła, zaciągnięty i zaklinowany hamulec albo uszkodzone zawieszenie to zupełnie inna robota i inny czas.

4

Dokąd auto ma trafić

Do warsztatu, pod dom, na parking? Jeśli nie wiesz, powiedz o tym wprost, zamiast zgadywać. Adres docelowy wpływa na cenę tak samo jak miejsce odbioru, więc podanie go od razu oznacza jedną kwotę zamiast dwóch rozmów.

Czego nie robić

Trzy błędy, które kosztują najwięcej

Odpalanie po złym paliwie

Jeśli zatankowałeś nie to co trzeba, nie przekręcaj kluczyka. Dopóki paliwo nie trafi do układu wtryskowego, sprawa kończy się na opróżnieniu i przepłukaniu zbiornika. Po odpaleniu rachunek potrafi wzrosnąć wielokrotnie.

Holowanie na linie „bo blisko”

Auto z automatyczną skrzynią, z napędem na cztery koła albo z niesprawnym układem kierowniczym holuje się na platformie, nie na linie. Przy niepracującym silniku nie działa też wspomaganie kierownicy i hamulców, więc prowadzenie wymaga znacznie więcej siły, niż się wydaje.

Czekanie w aucie na trasie

Najgroźniejszy z całej trójki. Auto stojące na pasie awaryjnym jest dla nadjeżdżających słabo widoczne, zwłaszcza nocą i w deszczu. Wyjdź, przejdź za barierkę i czekaj tam.

Przy załadunku

Co sprawdzić, zanim auto pojedzie

Pięć minut uwagi przy lawecie oszczędza późniejszych sporów. Uczciwej firmie te pytania nie przeszkadzają, a przy nieuczciwej są jedyną ochroną, jaką masz.

  • Zrób zdjęciaAuto z czterech stron przed załadunkiem, plus stan licznika. Telefonem, z widoczną datą. To dwie minuty.
  • Zabierz dokumentyDowód rejestracyjny, polisę i rzeczy wartościowe wyjmij z auta, nawet jeśli jedziesz razem z nim.
  • Potwierdź kwotęTa sama, którą usłyszałeś przez telefon. Jeśli się różni, zapytaj o powód, zanim auto wjedzie na platformę.
  • Ustal adres docelowyDokładny, z numerem. I sprawdź, czy warsztat o tej porze w ogóle przyjmie auto.
  • Zapytaj o fakturęPotrzebna, jeśli koszt ma pokryć ubezpieczyciel, pracodawca albo jeśli rozliczasz to w firmie.
  • Sprawdź polisęAssistance w OC albo AC czasem pokrywa holowanie w całości. Miej numer polisy pod ręką przy telefonie.
Zanim zadzwonisz

Częste pytania

Czy zawsze potrzebna jest laweta?

Nie. Rozładowany akumulator, brak paliwa czy przebita opona to sprawy, które zwykle da się załatwić na miejscu, bez transportu i bez jego kosztu. Dlatego przy telefonie warto powiedzieć, co dokładnie się stało, zamiast od razu zamawiać lawetę.

Ile czasu mam, zanim auto zabierze straż miejska?

Zależy od miejsca. Pojazd stojący w sposób utrudniający ruch albo w miejscu objętym zakazem może zostać odholowany na parking strzeżony, a wtedy do kosztu holowania dochodzi opłata za każdą dobę postoju. Jeśli auto stoi w takim miejscu, powiedz o tym przez telefon, bo wtedy traktujemy zgłoszenie jako pilne.

Czy mogę jechać razem z autem?

Tak. Mamy lawetę z podwójną kabiną na 7 osób, więc nie musisz szukać taksówki ani zostawiać nikogo na poboczu. Powiedz przy telefonie, ile osób jedzie.

Co jeśli auto stoi w garażu podziemnym?

Wyciągamy stamtąd auta osobowe, dostawcze i motocykle. Potrzebujemy tylko poziomu, numeru miejsca i informacji, czy bramę otwiera pilot, czy portiernia.

Kontakt

Stoisz teraz? Dzwoń

Opisz w dwóch zdaniach, co się stało i gdzie jesteś. Cenę i czas dojazdu usłyszysz w tej samej rozmowie.

Poradnik napisany na podstawie codziennych wyjazdów lawety w Warszawie. Ostatnia aktualizacja: .